EOS BALM


EOS, czyli Evolution Of Smooth pochodzi z Ameryki. Firma została założona w 2006 roku w Nowym Jorku.
Firma specjalizuje się w produkcji oraz sprzedaży kosmetyków do pielęgnacji skóry - przede wszystkim balsamy do ust, kremy do rąk, mleczka do ciała a także kremy do golenia. Na punkcie ich produktów min. balsamów do ust oszalał cały świat.
Co jest w nich, że wszyscy chcą je mieć?
Na pewno nie chodzi tu tylko o jego pochodzenie oraz dizajnerskie opakowanie. Balsamy te są w 100% naturalne, a w 95% organiczne.  Zawierają naturalne składniki min. masło Shea, wit.E, wit. C, wosk pszczeli, oliwa z oliwek, olejek kokosowy, jojoba. Naturalne składniki podlegają testom dermatologicznym ( nie są one przeprowadzane na zwierzętach).
Usta po użyciu takiego kosmetyku pozostają miękkie, gładkie oraz nawilżone przez długi czas. Dzięki niemu pozbędziemy się popękanych kącików ust oraz suchych skórek wokół. Balsamy firmy EOS mają lekką konsystencje, są prawie nie wyczuwalne na ustach. Usta posmarowane nimi nie nadają nieprzyjemnego lepkiego efektu. Posiadają piękny zapach i słodkawy smak. Utrzymuje się on na ustach do kilku godzin chyba, że zostanie zlizany. Balsam w kontakcie z ustami zyskuje bardziej płynną konsystencję, która zapewnia idealną aplikację.



Oczywiście balsamy EOS zyskały również popularność dzięki swemu efektywnemu opakowaniu w kształcie kolorowego jajeczka. Jest ono solidne i mimo, że z czasem balsamu wewnątrz ubywa, balsam nie traci swego kształtu. Co ciekawe to opakowanie nadaje się do recyklingu - a więc tym bardziej produkt jest ekologiczny. Balsamu ubywa jednak powoli, a 7 gramów wystarczy na naprawdę długo.

Wybór takiego jajeczka mimo wszystko nie jest prosty, ponieważ kusi on różnymi wariantami kolorystycznymi opakowania, a także wariantami zapachowo-smakowymi. Trudno jest coś doradzić, bo jest ich naprawdę dużo. Ja znalazłam osiem i wszystkie są fantastyczne. Na pewno znajdą się zwolenniczki bardziej słodkich smaków takich jak np. Coconut Milk. Będą też zwolenniczki czegoś bardziej kwaśnego i orzeźwiającego. Tu na przykład mogę polecić Lemon Drop, bądź Sweet Mint z efektem chłodzącym. Mi samej najbardziej podoba się chyba opcja Blueberry Acai, która jest bardzo odżywcza. Myślę, że wybrałam taki zapach ze względu na to, że uwielbiam te owoce.

Balsamy te najbardziej wypromowane zostały przez hollywoodzkie gwiazdy min. Jeniffer Lopez i Hilary Duff. Pisano o nich również we wszelakich prestiżowych czasopismach np. Cosmopolitan.

Warto wspomnieć również o tym, że EOS chętnie wspiera różne projekty charytatywne. Na przykład w październiku 2014 zaoferował swym klientom specjalną edycję limitowaną Lip Balm & Hand Lotion 3-Pack, z której część dochodów przeznaczono na badania dotyczące raka piersi.

Jeżeli masz problem z ustami, są suche i popękane, to balsamy te powinny być dla Ciebie zbawienne.

W skrócie:
- naturalne składniki
-dizajnerskie opakowanie
- ekologiczne - opakowanie w pełni nadaje się do recyklingu
- duży wybór zapachów
- balsam utrzymuje się na ustach do kilku godzin
- usta nie kleją się po nim
- balsam ślicznie pachnie, ma słodki smak
- bardzo wydajny - 7g starcza na długi czas
- balsam mimo, że użytkowany nie traci kształtu
- usta po balsamie są miękkie, gładkie, nawilżone
- balsam sweet mint ma dodatkowo chłodzący efekt
- lekka konsystencja balsamu

Etykiety: