Perełka w mojej kosmetyczce - krem odżywczy


Jak kiedyś już wspominałam bardzo lubię naturalne kosmetyki. Jeszcze bardziej lubię jak kosmetyki te robione są w Polsce.Często przekonanie ludzi jest takie, że Polskie to gorsze a nie prawda, warto wypróbować a nie oceniać z góry. Co do kosmetyków eko opinie są również podzielone, są zwolennicy i przeciwnicy. Do grupy przeciwników należą głównie osoby, które twierdzą, że kosmetyki naturalne mają zbyt wygórowaną cenę w porównaniu do drogeryjnych. Każdy ma swoje zdanie, ja wolę więcej zapłacić za kosmetyk lepszy jakościowo.
Dziś chciałabym zaprezentować Wam krem odżywczy Resibo. Pocieszę wegan, kosmetyki te są idealne również dla Was, zostały wyróżnione znakiem jakości VEGE.  Certyfikat ten przyznawany jest firmom oferującym usługi najwyższej jakości, zgodne ze stylem życia wegan i wegetarian.
A więc od początku, krem zapakowany jest w śliczne bardzo naturalnie wyglądające opakowanie, gdy je otworzymy naszym oczom ukaże się krem w ładnej tubce.
Dlaczego wybrałam krem odżywczy? Dlatego, że od dłuższego czasu moja skóra ma tendencje do przesuszania się i potrzebuje mocnego nawilżenia.
Nie zawiodłam się,  krem nawilża świetnie nawet bardzo suchą skórę. Świetnie uelastycznia oraz wygładza skórę.
Krem ten zawiera wyciąg z alg niebiesko - zielonych, które działają jak naturalny retinoid. Dlatego też ma działanie przeciwzapalne.
Krem przeznaczony jest głównie do skóry suchej ale można nakładać go na każdy rodzaj. Jest tylko jedno ale, ze względu na to, iż jest on na prawdę mocno nawilżający przy skórze tłustej zaleca się stosować go na noc a w przypadku skóry suchej bądź mieszanej również na dzień jeżeli nasza skóra tego wymaga.
Świetnie sprawdza się pod makijaż, nie powoduje świecenia.
Ma on dość gęstą, kremową konsystencje oraz bardzo przyjemny zapach.