ROSSMANOWE ŁUPY – 55%

To co działo się ostatnio w Rossmanie moim zdaniem przeszło wszelkie możliwe granice… Kobiety czekające pod sklepem jeszcze przed jego otwarciem…. biegnące do szaf jak dzikie…otwierające wszystkie produkty jak leci, bo po co jest tester… szał ciał… jedno wielkie przepychanie, kolejki na pół sklepu… Jak dla mnie to za wiele…. Wchodząc do pierwszego Rossmana i widząc to jak zachowują się kobiety po prostu wyszłam i poszłam dalej….